Wejście
Pytamy o jedną sprawę, która uwiera. Jeśli tematów jest dwanaście, wybieramy jeden na ten miesiąc.
Rozmowa
Na zdjęciu widać plecy dwóch osób i rozłożone kartki. Długopis leży na środku. Tak wygląda godzina, w której nikt nie prowadzi slajdów.
Firma rośnie i nagle trzy osoby podejmują tę samą decyzję albo żadna. Doradztwo polega na nazwaniu tego na głos i na zapisaniu, jak ma być przez najbliższe tygodnie. Nie obiecujemy, że po jednej rozmowie zmieni się cały rok.
Pytamy o jedną sprawę, która uwiera. Jeśli tematów jest dwanaście, wybieramy jeden na ten miesiąc.
Siadamy z osobami, które naprawdę podpisują. Rozmowa z kimś bez głosu w firmie niewiele zmienia.
Notatka na jedną, dwie strony. Kto, co, do kiedy. Potem albo kolejne spotkanie, albo koniec.
Dla spółki, w której właściciel nadal ogarnia wszystko sam, albo dla zespołu, w którym spotkania trwają, a decyzji nie ma. Warszawa i wyjazd do firmy, jeśli stół u nas jest za mały na waszą liczbę osób.
Wdrożenia systemu, rekrutacji, obsługi podatkowej, badań laboratoryjnych. Jak temat schodzi w tę stronę, mówimy to od razu.
Tak, zwykłe zobowiązanie do poufności przed rozmową o liczbach. Wzór przysyłamy mailem.
Pierwsze spotkanie wolimy przy stole. Kolejne mogą być telefoniczne, jeśli notatka już jest.
Aleje Jerozolimskie 109 lok. 70, 02-011 Warszawa. 9:00–17:00, poniedziałek–piątek.